[Relacja/Galeria] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Moderatorzy: Tomasz D., laszlik, kartonwork
Re: [Relacja] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Niestety chłopaki mają rację. Pod ten pierścień powinien iść dodatkowy pierścień z białego kartonu. W tej wycinance jest to część 31c którą pominąłeś. Mylący jest render instrukcji, bo nie ma tam wskazanej tej części. Jest o niej mowa natomiast w opisie budowy.
-Dziadku, ruskie w kosmos poleciały!
-Wszystkie?
-Nie, dwóch tylko.
-To co mi d... zawracasz!?
ZŁO SQUAD
-Wszystkie?
-Nie, dwóch tylko.
-To co mi d... zawracasz!?
ZŁO SQUAD
Re: [Relacja] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Bez paska do podklejenia chlodnicy, ale uskok zachowales, wiec mozna powiedziec, ze jest ok.
Szkoda ze te klapy Ci sie nie zgraly, ale trudno sie mowi. Tak czy inaczej efekt jak do tej pory jest swietny i czekam na kolejna aktualizacje.
Szkoda ze te klapy Ci sie nie zgraly, ale trudno sie mowi. Tak czy inaczej efekt jak do tej pory jest swietny i czekam na kolejna aktualizacje.
FW-190 D-9 FW-190 A-4 Spitfire mk.Vb Spitfire mk.Vc Spitfire mk.XVIe PZL P.11c JU-88D-1 B-239 P-40E Jak-1b P-47D-11 Spitfire LF.IX Spitfire mk.Ia Hawker Hurricane
F4U Corsair
"Buduję miniaturowe 'repliki' samolotów, a nie kartonowe modele"
Piotr Rowiński
F4U Corsair
"Buduję miniaturowe 'repliki' samolotów, a nie kartonowe modele"
Piotr Rowiński
Re: [Relacja] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Witam ponownie.
Skrzydła są już gotowe. Mam do nich mieszane uczucia. Z jednej strony udało mi się uzyskać zadowalającą krawędź natarcia (choć nie idealną i parę załamań się pojawiło), niepofalowaną krawędź spływu, oraz nigdzie niezapadnięte poszycie. Z drugiej strony końcówki skrzydeł. Lewa wyszła w miarę dobrze, lecz prawa jest strasznie wymęczona. Od siebie dodałem wgłębienia pod światła pozycyjne, w które później je wkleję.
Wnęki podwozia i wyloty łusek. Jedyna uwaga dotyczy żeberek zaznaczonych żółtą strzałką. Są odrobinę za krótkie i nie dotykają poszycia skrzydeł.
Tak wyglądają poszczególne fragmenty złożone ze sobą na sucho.
Pozdrawiam
Skrzydła są już gotowe. Mam do nich mieszane uczucia. Z jednej strony udało mi się uzyskać zadowalającą krawędź natarcia (choć nie idealną i parę załamań się pojawiło), niepofalowaną krawędź spływu, oraz nigdzie niezapadnięte poszycie. Z drugiej strony końcówki skrzydeł. Lewa wyszła w miarę dobrze, lecz prawa jest strasznie wymęczona. Od siebie dodałem wgłębienia pod światła pozycyjne, w które później je wkleję.
Wnęki podwozia i wyloty łusek. Jedyna uwaga dotyczy żeberek zaznaczonych żółtą strzałką. Są odrobinę za krótkie i nie dotykają poszycia skrzydeł.
Tak wyglądają poszczególne fragmenty złożone ze sobą na sucho.
Pozdrawiam
Re: [Relacja] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Witam ponownie,
Wykonanie silnika zacząłem od rozgrzewki na 7 cylindrach w drugim rzędzie - dzięki temu mogłem spróbować różnych technik sklejania ich w całość. Potem przyszedł czas na tą bardziej widoczną 7.
Dodałem od siebie kawałek drutu cynowego z nawierconymi otworami, aby łatwiej było mi montować przewody zapłonowe. Nie do końca wygląda to tak jak w oryginalnym silniku, jednak będzie to praktycznie niewidoczne w ukończonym modelu.
Wzorując się na zdjęciach dodałem również poprzeczki pomiędzy popychaczami, parę przewodów, oraz namalowałem coś co ma imitować logo BMW. Na zdjęciu przewody wyszły wściekle żółte (przynajmniej tak wyglądają u mnie), pomalowane są jednak mieszaną farby żółtej i białej w proporcji 1:1 i w rzeczywistości kolor jest bardziej blady
Aby ułatwić sobie poprawne osadzenie silnika w osłonie wykorzystałem krążek z tektury i patyczek higieniczny. Dzięki temu po przyklejeniu osłony do kadłuba mogłem ustawić silnik w osi symetrii osłony, oraz miałem pewność, że silnik i osłona będą współśrodkowe. Silnik przykleiłem wstrzykując wikol przez patyczek.
Zamknięty silnik:
Zabierając się za wykończenie osłony silnika zauważyłem błąd w opracowaniu wgłębienie pod prawy KM jest zielone, zamiast szarego. Na tym etapie miałem już przyklejone skrzydła do kadłuba więc nie mogłem już użyć zapasu koloru dostępnego w zielonym obszarze. Na szczęście element ten był na tyle mały, że udało mi się wyciąć potrzebny fragment z obszaru zaznaczonego na pomarańczowo:
Niestety fragment ten był po prostu szary, bez żadnych śladów weatheringu, przez co się odznaczał. Nałożyłem więc na niego brązowe oraz czarne filtry, aby zróżnicować powierzchnię.
Gotowe osłony KM'ów:
Oprofilowanie kadłub skrzydło - bałem się, że przez wycięcie ww. kawałka poszycia może mi się ono zapadać podczas oklejania oprofilowaniem, jednak tak się nie stało. Górna część wyszła w miarę dobrze, na spodzie musiałem trochę więcej wyretuszować, ale też jest znośnie.
Natomiast z przodem już sobie tak dobrze nie poradziłem. Ciężko mi było tak przykleić oprofilowanie, aby zakryło wszystkie czarne linie oraz nie zostawiło nigdzie szczelin. Postanowiłem przykleić je tak, aby nie powstały szczeliny, a wszelkie niepotrzebne linie retuszowałem. Nie wygląda to przepięknie, lecz po lakierowaniu powierzchnia powinna się trochę wyrównać i nie będzie się to tak rzucać w oczy.
Teraz mając skrzydła za punkt odniesienia mogę zabrać się za budowę stateczników.
Wykonanie silnika zacząłem od rozgrzewki na 7 cylindrach w drugim rzędzie - dzięki temu mogłem spróbować różnych technik sklejania ich w całość. Potem przyszedł czas na tą bardziej widoczną 7.
Dodałem od siebie kawałek drutu cynowego z nawierconymi otworami, aby łatwiej było mi montować przewody zapłonowe. Nie do końca wygląda to tak jak w oryginalnym silniku, jednak będzie to praktycznie niewidoczne w ukończonym modelu.
Wzorując się na zdjęciach dodałem również poprzeczki pomiędzy popychaczami, parę przewodów, oraz namalowałem coś co ma imitować logo BMW. Na zdjęciu przewody wyszły wściekle żółte (przynajmniej tak wyglądają u mnie), pomalowane są jednak mieszaną farby żółtej i białej w proporcji 1:1 i w rzeczywistości kolor jest bardziej blady
Aby ułatwić sobie poprawne osadzenie silnika w osłonie wykorzystałem krążek z tektury i patyczek higieniczny. Dzięki temu po przyklejeniu osłony do kadłuba mogłem ustawić silnik w osi symetrii osłony, oraz miałem pewność, że silnik i osłona będą współśrodkowe. Silnik przykleiłem wstrzykując wikol przez patyczek.
Zamknięty silnik:
Zabierając się za wykończenie osłony silnika zauważyłem błąd w opracowaniu wgłębienie pod prawy KM jest zielone, zamiast szarego. Na tym etapie miałem już przyklejone skrzydła do kadłuba więc nie mogłem już użyć zapasu koloru dostępnego w zielonym obszarze. Na szczęście element ten był na tyle mały, że udało mi się wyciąć potrzebny fragment z obszaru zaznaczonego na pomarańczowo:
Niestety fragment ten był po prostu szary, bez żadnych śladów weatheringu, przez co się odznaczał. Nałożyłem więc na niego brązowe oraz czarne filtry, aby zróżnicować powierzchnię.
Gotowe osłony KM'ów:
Oprofilowanie kadłub skrzydło - bałem się, że przez wycięcie ww. kawałka poszycia może mi się ono zapadać podczas oklejania oprofilowaniem, jednak tak się nie stało. Górna część wyszła w miarę dobrze, na spodzie musiałem trochę więcej wyretuszować, ale też jest znośnie.
Natomiast z przodem już sobie tak dobrze nie poradziłem. Ciężko mi było tak przykleić oprofilowanie, aby zakryło wszystkie czarne linie oraz nie zostawiło nigdzie szczelin. Postanowiłem przykleić je tak, aby nie powstały szczeliny, a wszelkie niepotrzebne linie retuszowałem. Nie wygląda to przepięknie, lecz po lakierowaniu powierzchnia powinna się trochę wyrównać i nie będzie się to tak rzucać w oczy.
Teraz mając skrzydła za punkt odniesienia mogę zabrać się za budowę stateczników.
Re: [Relacja] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Witam w kolejnej aktualizacji.
Wykonałem statecznik pionowy. Retusz oprofilowania jeszcze trochę poprawie po polakierowaniu.
Statecznik poziomy, oraz stery sklejały się bez problemu.
Tym razem szlifowanie krawędzi spływu wyszło mi lepiej niż w przypadku skrzydeł. W otwór widoczny w steru kierunku wkleję później imitację żarówki.
Wykonałem również osłony działek na skrzydłach. Tym samym przykleiłem praktycznie wszystkie elementy na górnej powierzchni i pomału mogę zabierać się za dół.
Rzut oka na całość:
Pozdrawiam
Wykonałem statecznik pionowy. Retusz oprofilowania jeszcze trochę poprawie po polakierowaniu.
Statecznik poziomy, oraz stery sklejały się bez problemu.
Tym razem szlifowanie krawędzi spływu wyszło mi lepiej niż w przypadku skrzydeł. W otwór widoczny w steru kierunku wkleję później imitację żarówki.
Wykonałem również osłony działek na skrzydłach. Tym samym przykleiłem praktycznie wszystkie elementy na górnej powierzchni i pomału mogę zabierać się za dół.
Rzut oka na całość:
Pozdrawiam
Re: [Relacja] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Retusz popraw przed lakierowaniem. Inaczej będzie wyglądał, jakby wisiał nad poszyciem, lakier jakąś tam warstwę zrobi.
Re: [Relacja] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Zapraszam na kolejny etap relacji.
Zbiornik paliwa wraz z jego mocowaniem - czubek nie wyszedł najlepiej i musiałem sporo retuszować. W rzeczywistości ten ciemnoszary kolor nie odznacza się tak bardzo jak na tych zdjęciach, jego kolor lepiej oddają późniejsze zdjęcia.
Osobne komponenty:
Oraz w całości:
A także zamontowany pod kadłubem:
Lotki - tu występuje problem wspomniany już w kilku poprzednich relacjach - zaznaczone miejsca przyklejenia zawiasów nie są poprawne. Ja przesunąłem je o grubość zawiasu i było OK, białe pola wyretuszowałem. Krawędź spływu lotek jest na tym samym poziomie jak krawędź spływu skrzydła, wystają one delikatnie poza obrys skrzydła, stąd na zdjęciu wyglądają jakby opadały.
Golenie - aby ułatwić sobie ich przyklejenie w goleniach oraz mechanizmie składania wykonałem otwory, w które włożyłem kawałek cienkiego drutu:
Póki co podwozie jest gołe, planuję jeszcze dodać przewody hamulcowe.
Wklejone podwozie:
Po przymierzeniu podwozia zorientowałem się, że jego geometria nie jest prawidłowa. Niestety cześć 19s, w której było ono osadzone była wcześniej wklejona i zalana klejem CA, wiec nie miałem już możliwości jej poprawienia. Podejrzewam, że wynika to z błędnej interpretacji zdania "19s łączeniem w kierunku przodu". Jak zaznaczyłem poniżej w komorze podwozia, w miejscu przyklejania wspomnianej części narysowana jest linia. Z racji tego, że szew na części 19s określa kierunek pochylenia goleni, a goleń w Fw-190 pochylona jest zarówno do przodu, jak i 'do środka' samolotu sensownym wydało mi się przyklejenie tej część pod kątem ok 45 stopni, zgodnie z zaznaczoną osią. Nie jestem jednak pewien czy błąd pojawił się na tym etapie, czy gdzieś wcześniej, ponieważ kąt podwozia patrząc od strony nosa był prawie prawidłowy - musiałem jedynie delikatnie odciągnąć golenie podczas klejenia, natomiast patrząc od boku opona powinna być dużo bliżej nosa.
Dokleiłem również ster kierunku oraz wysokości, oraz poprawiłem retusz statecznika pionowego. Na zdjęciach nadal nie wygląda to najlepiej, jednak na żywo nie rzuca się tak w oczy.
Wykonałem również owiewki na osłonie silnika.
Tak wygląda model gotowy na lakierownie.
Pozdrawiam
Zbiornik paliwa wraz z jego mocowaniem - czubek nie wyszedł najlepiej i musiałem sporo retuszować. W rzeczywistości ten ciemnoszary kolor nie odznacza się tak bardzo jak na tych zdjęciach, jego kolor lepiej oddają późniejsze zdjęcia.
Osobne komponenty:
Oraz w całości:
A także zamontowany pod kadłubem:
Lotki - tu występuje problem wspomniany już w kilku poprzednich relacjach - zaznaczone miejsca przyklejenia zawiasów nie są poprawne. Ja przesunąłem je o grubość zawiasu i było OK, białe pola wyretuszowałem. Krawędź spływu lotek jest na tym samym poziomie jak krawędź spływu skrzydła, wystają one delikatnie poza obrys skrzydła, stąd na zdjęciu wyglądają jakby opadały.
Golenie - aby ułatwić sobie ich przyklejenie w goleniach oraz mechanizmie składania wykonałem otwory, w które włożyłem kawałek cienkiego drutu:
Póki co podwozie jest gołe, planuję jeszcze dodać przewody hamulcowe.
Wklejone podwozie:
Po przymierzeniu podwozia zorientowałem się, że jego geometria nie jest prawidłowa. Niestety cześć 19s, w której było ono osadzone była wcześniej wklejona i zalana klejem CA, wiec nie miałem już możliwości jej poprawienia. Podejrzewam, że wynika to z błędnej interpretacji zdania "19s łączeniem w kierunku przodu". Jak zaznaczyłem poniżej w komorze podwozia, w miejscu przyklejania wspomnianej części narysowana jest linia. Z racji tego, że szew na części 19s określa kierunek pochylenia goleni, a goleń w Fw-190 pochylona jest zarówno do przodu, jak i 'do środka' samolotu sensownym wydało mi się przyklejenie tej część pod kątem ok 45 stopni, zgodnie z zaznaczoną osią. Nie jestem jednak pewien czy błąd pojawił się na tym etapie, czy gdzieś wcześniej, ponieważ kąt podwozia patrząc od strony nosa był prawie prawidłowy - musiałem jedynie delikatnie odciągnąć golenie podczas klejenia, natomiast patrząc od boku opona powinna być dużo bliżej nosa.
Dokleiłem również ster kierunku oraz wysokości, oraz poprawiłem retusz statecznika pionowego. Na zdjęciach nadal nie wygląda to najlepiej, jednak na żywo nie rzuca się tak w oczy.
Wykonałem również owiewki na osłonie silnika.
Tak wygląda model gotowy na lakierownie.
Pozdrawiam
Re: [Relacja] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Dziwne że tak to wyszło. Patrząc na tą tulejkę nie widzę innej możliwości, jak tylko zamontowanie jej tak jak to pokazałeś. Powinno dać to właśnie wychylenie goleni do przodu i do wewnątrz. Chyba że spadek sufitu wnęki podwozia w miejscu jej mocowania jest tak duży, że niweluje kąt wychylenia tulejki do przodu. Jeżeli jest tak, to jest to bląd projektowy. Wielka szkoda, bo model bardzo dużo straci, gdy golenie zostaną tak jak są, czyli prostopadle do osi podłużnej samolotu. Nic tak nie kładzie modelu jak niezachowanie właściwej geometrii płatowca wliczając podwozie. W tym samolocie jest ono bardzo charaktsrystyczne. Sam zobaczysz jak bedzie wyglądał jak dokleisz mu osłony. Ja bym jednak coś powalczył żeby to poprawić.
Powodzenia.
Powodzenia.
-Dziadku, ruskie w kosmos poleciały!
-Wszystkie?
-Nie, dwóch tylko.
-To co mi d... zawracasz!?
ZŁO SQUAD
-Wszystkie?
-Nie, dwóch tylko.
-To co mi d... zawracasz!?
ZŁO SQUAD
Re: [Relacja] Focke-Wulf Fw-190 A-8/R8, AH, 3/2014
Tez bym tego tak nie zostawil, bo w chwili obecnej wyglada to kiepsko. A jak dojda Ci oslony i kola, to model bedzie wygladal jak na szczudlach.
Zbin w swoim modelu zrobil chyba podobny blad, zwroc uwage jak to u niego wyglada. Moze sam dojdziesz do wniosku, ze tak nie mozesz tego zostawic.
https://papermodels.pl/showthread.php?tid=9804
Ogolnie z tymi szwabskimi samolotami zawsze jest problem z katami w podwoziu. Autorzy modeli powinni myslec o jakis szablonach, ktore ulatwiaja montaz.
Zbin w swoim modelu zrobil chyba podobny blad, zwroc uwage jak to u niego wyglada. Moze sam dojdziesz do wniosku, ze tak nie mozesz tego zostawic.
https://papermodels.pl/showthread.php?tid=9804
Ogolnie z tymi szwabskimi samolotami zawsze jest problem z katami w podwoziu. Autorzy modeli powinni myslec o jakis szablonach, ktore ulatwiaja montaz.
FW-190 D-9 FW-190 A-4 Spitfire mk.Vb Spitfire mk.Vc Spitfire mk.XVIe PZL P.11c JU-88D-1 B-239 P-40E Jak-1b P-47D-11 Spitfire LF.IX Spitfire mk.Ia Hawker Hurricane
F4U Corsair
"Buduję miniaturowe 'repliki' samolotów, a nie kartonowe modele"
Piotr Rowiński
F4U Corsair
"Buduję miniaturowe 'repliki' samolotów, a nie kartonowe modele"
Piotr Rowiński