[WKO] Henschel HS-123 A-1
Moderatorzy: kartonwork, Tempest, Edmund_Nita
Cześć wszystkim forumowiczom.
Strasznie przepraszam za ogromną pomyłkę. Dzisiaj ja zauwazyłem. Podałem w tytule, że buduję Henschela 126, a tak naprawdę buduje wersje 123. Tak jest na pudełku od modelu. Jakoś nikt do tej pory tego nie zauważył. Dziwne to, bo tu duzo fachowców od niemieckich samolotów jest, a zaden nie zauważył. A samolot maluję zgodnie z jedna z pieciu wersji przedstawionych przez producenta zestawu w instrukcji budowy. Są dwie wersje z ostrymi kamuflarzami, ale dotyczą wersji Francja 1940r. i Bałkany 1941r. Ja buduje wersję Rosja 1941 r., która w malowaniu jest jednobarwna.
Ostatnio dokleiłem podpórki miedzy dolnym i górnym skrzydłem.
Te wszystkie inne drobne części tez już przykjeiłem ale nie zrobiłem jeszcze zdjęć. Będą jutro. Tak myslę.
Do usłyszenia.
Strasznie przepraszam za ogromną pomyłkę. Dzisiaj ja zauwazyłem. Podałem w tytule, że buduję Henschela 126, a tak naprawdę buduje wersje 123. Tak jest na pudełku od modelu. Jakoś nikt do tej pory tego nie zauważył. Dziwne to, bo tu duzo fachowców od niemieckich samolotów jest, a zaden nie zauważył. A samolot maluję zgodnie z jedna z pieciu wersji przedstawionych przez producenta zestawu w instrukcji budowy. Są dwie wersje z ostrymi kamuflarzami, ale dotyczą wersji Francja 1940r. i Bałkany 1941r. Ja buduje wersję Rosja 1941 r., która w malowaniu jest jednobarwna.
Ostatnio dokleiłem podpórki miedzy dolnym i górnym skrzydłem.
Te wszystkie inne drobne części tez już przykjeiłem ale nie zrobiłem jeszcze zdjęć. Będą jutro. Tak myslę.
Do usłyszenia.
Niestety to częsty błąd instrukcji i opracowań wynikający chyba z błędnej interpretacji zdjęć. Choć w tym przypadku nawet zdjęcie nie budzi wątpliwości co do dwubarwnego kamuflkażu:marwoj pisze:. A samolot maluję zgodnie z jedna z pieciu wersji przedstawionych przez producenta zestawu w instrukcji budowy. Są dwie wersje z ostrymi kamuflarzami, ale dotyczą wersji Francja 1940r. i Bałkany 1941r. Ja buduje wersję Rosja 1941 r., która w malowaniu jest jednobarwna.
fotka pochodzi z Flugzeug Profile numer 42
Ja zawsze witam Mariusz Łukasik
-
- Posty: 2058
- Rejestracja: pt sie 29 2003, 11:06
- Lokalizacja: Koszalin
- x 8
Cześć orły, sokoły...
Miałem nie zabierać głosu w wątkach konkursowych, jako że nadzorowałem budowę jednego z modeli (Krzychu, heligłowiec Macieja też jest skończony), ale zainteresowało mnie zdjęcie henschela, które zdaniem robmario świadczy zdecydowanie o dwubarwnym kamuflażu nałożonym na tym, jak to Jeta mówi, letadle. Nie byłbym tak stanowczy w sądach, jak Mariusz.
Otóż moim zdaniem, powtarzam moim zdaniem, przedstawiona fotka w sposób jednoznaczny nie swiadczy o tym, że rzeczony samolocik miał kamuflaż złożony z dwóch kolorów. Bo chyba nie świadczy o tym ciemniejszy pas, którego granica przechodzi przez biały(?) napis umieszczony na lewo od "myszki". W mojej opinii jest to cień rzucany przez górne skrzydło samolotu.
Nie sądzę również, że o tym świadczy ciemniejsze jakby malowanie na prawo od lotnika. Wystarczy porównać czerń elementów "myszki" i przewróconej na bok rzymskiej piątki z czernią krzyża z prawej strony zdjecia. Krzyż jest zdecydowanie ciemniejszy, co by mogło swiadczyć o tym, że ze zdjeciem jest coś nie tak. I tak właśnie moim zdaniem jest. Cała prawa strona fotki z góry na dół jest ciemniejsza. Patrz prawa górna powierzchnia końcówki skrzydła. Jest ciemna, podczas gdy reszta skrzydła jasna, oświetlona słońcem. Podejrzewam, że w czasie obróbki zdjęcia, albo papier fotograficzny nie został prawidłowo naświetlony, albo w czasie wywoływania zdjęcia popełniono błąd. Fotograficy, jeżeli śledzą nasze forum, to wiedzą o co mi chodzi, bo właśnie sposób osiągania takich efektów pokazywał mi kiedyś kumpel - szajbus (mam nadzieję, że tego nie czyta) na punkcie fotografii. No i popatrzcie na lewe ramię lotnika. Też je pomalował, żeby pasowało do kamuflażu?
Miałem nie zabierać głosu w wątkach konkursowych, jako że nadzorowałem budowę jednego z modeli (Krzychu, heligłowiec Macieja też jest skończony), ale zainteresowało mnie zdjęcie henschela, które zdaniem robmario świadczy zdecydowanie o dwubarwnym kamuflażu nałożonym na tym, jak to Jeta mówi, letadle. Nie byłbym tak stanowczy w sądach, jak Mariusz.
Otóż moim zdaniem, powtarzam moim zdaniem, przedstawiona fotka w sposób jednoznaczny nie swiadczy o tym, że rzeczony samolocik miał kamuflaż złożony z dwóch kolorów. Bo chyba nie świadczy o tym ciemniejszy pas, którego granica przechodzi przez biały(?) napis umieszczony na lewo od "myszki". W mojej opinii jest to cień rzucany przez górne skrzydło samolotu.
Nie sądzę również, że o tym świadczy ciemniejsze jakby malowanie na prawo od lotnika. Wystarczy porównać czerń elementów "myszki" i przewróconej na bok rzymskiej piątki z czernią krzyża z prawej strony zdjecia. Krzyż jest zdecydowanie ciemniejszy, co by mogło swiadczyć o tym, że ze zdjeciem jest coś nie tak. I tak właśnie moim zdaniem jest. Cała prawa strona fotki z góry na dół jest ciemniejsza. Patrz prawa górna powierzchnia końcówki skrzydła. Jest ciemna, podczas gdy reszta skrzydła jasna, oświetlona słońcem. Podejrzewam, że w czasie obróbki zdjęcia, albo papier fotograficzny nie został prawidłowo naświetlony, albo w czasie wywoływania zdjęcia popełniono błąd. Fotograficy, jeżeli śledzą nasze forum, to wiedzą o co mi chodzi, bo właśnie sposób osiągania takich efektów pokazywał mi kiedyś kumpel - szajbus (mam nadzieję, że tego nie czyta) na punkcie fotografii. No i popatrzcie na lewe ramię lotnika. Też je pomalował, żeby pasowało do kamuflażu?
Nie wdając się szczegółowo w analizę zdjęcia pod kątem rozgraniczenia kolorów, które według mnie są właśnie taką granicą (na lewo od pilota), żadne dokumenty nie wymieniają takiego malowania jakie proponuje producent modelu. Niemieckie samoloty w 100% poza malowaniami typu zimowego lub dodatkowym kamuflażem uzupełniającym były nanoszone fabrycznie według ścisłych schematów. Schematu cała zielona góra i jasnobłekitny spód nie ma w papierach więc nie ma go też na zdjęciach. Dopuszcza się warsztatowe podmalowania w przypadku drobnych napraw, ale nie obejmują one likwidacji jednego koloru na całej powierzchni płatowca. To niestety bardzo częsty błąd pokutujący zarówno w popularnej literaturze jak i w instrukcjach malowania modeli. Lekki bałagan wkrada się w niemieckiej Luftwaffe w ostatnich miesiącach wojny ale na pewno nie dotyczy on jej pierwszej fazy, czyli roku 1941.
Ja zawsze witam Mariusz Łukasik
Czesc. Ale sie dyskusja zrobiła. I tak pomalowalem jak w instrukcji i nie bedę już zmieniał.
Samolot jest juz skonczony. Zanim do tego doszło musialem zrobic co następuje:
przykleiłem rózne drobne elementy, antene, "młoteczek", "strzemiączka", poduszke pod głowe i wiatrochron
pomalowałem lampeczke na czerwono (tak było w instrukcji) i jeszcze jedno zapodziane zdjecie rur wydechowych
Dorobiłem antenke z drucika posrebrzanego
na koniec zamocowałem śmigło i zrobiłem serie zdjęć gotowego "wyrobu"
Zdjecia robiłem przy sztucznym świetle i dlatego nie wyszły jak trzeba. Ale jak będzie ładna pogoda, to zrobię jeszcze parę. Moze w plenerze.
OldManie - melduję zakończenie budowy modelu konkursowego.
Uffff - zdążyłem.
Samolot jest juz skonczony. Zanim do tego doszło musialem zrobic co następuje:
przykleiłem rózne drobne elementy, antene, "młoteczek", "strzemiączka", poduszke pod głowe i wiatrochron
pomalowałem lampeczke na czerwono (tak było w instrukcji) i jeszcze jedno zapodziane zdjecie rur wydechowych
Dorobiłem antenke z drucika posrebrzanego
na koniec zamocowałem śmigło i zrobiłem serie zdjęć gotowego "wyrobu"
Zdjecia robiłem przy sztucznym świetle i dlatego nie wyszły jak trzeba. Ale jak będzie ładna pogoda, to zrobię jeszcze parę. Moze w plenerze.
OldManie - melduję zakończenie budowy modelu konkursowego.
Uffff - zdążyłem.