T 34-76 Gdańsk / Maqutte 1-35 /
Moderatorzy: kartonwork, Tempest, Edmund_Nita
- PITERPANZER
- Posty: 523
- Rejestracja: sob mar 19 2005, 18:09
- Lokalizacja: Gdańsk
- x 1
T 34-76 Gdańsk / Maqutte 1-35 /
Pora otworzyć kolejną relację z budowy i spełnić kolejne modelarskie marzenie.
Tym razem będzie jeden z Trójmiejskich pomników , czołg owiany legendą , a może nawet legendami.
Pojazd stoi przy Aleii Zwycięstwa w Gdańsku i wg dawnej czerwonej propagandy należał do I Brygady Pancernej , a jego dowódcą był porucznik Julian Miazga .
Niestety wielu już probowało rozgryźć tajemnicę tego wozu , ale nawet ustalenie jego daty produkcji staje się problematyczne . Mnie to jednak zupełnie nie przeszkadza , w ostatecznym rezultacie chcę wykonać pojazd w chwili gdy był w służbie liniowej . Opracowując detale bazował będę na fotografiach wykonanych podczas wizyty mojego hiszpańskiego Przyjaciela Iriery w Gdańsku , na kilku zdjęciach PAP pokazujących uroczystość ustawienia pojazdu na cokole pomnika w roku 1946 i uroczystości w 1956 , na zdjęciu z forum Odkrywcy pokazującym wóz o wszystkich stalowych kołach , ale z naspawanymi w miejscu przestrzelin płytami pancernymi , umiejscowieniem odpowiadającym gdańskiemu oraz na rosyjskiej planszy barwnej pokazującej ten czołg w polskim malowaniu z dziwnym dwucyfrowym oznaczeniem . Te 2 ostanie "dokumenty" mają w sobie pewne nieścisłości jednak nie będę nad nimi kopii kruszył .
Skoro ulegnę legendzie to czołg otrzyma numer taktyczny 121.
Mam nadzieję , że druga legenda się nie wypełni i czołg sam nie wytrzeli , gdy mury Alma Mater skończy dziewica .
Tym razem będzie jeden z Trójmiejskich pomników , czołg owiany legendą , a może nawet legendami.
Pojazd stoi przy Aleii Zwycięstwa w Gdańsku i wg dawnej czerwonej propagandy należał do I Brygady Pancernej , a jego dowódcą był porucznik Julian Miazga .
Niestety wielu już probowało rozgryźć tajemnicę tego wozu , ale nawet ustalenie jego daty produkcji staje się problematyczne . Mnie to jednak zupełnie nie przeszkadza , w ostatecznym rezultacie chcę wykonać pojazd w chwili gdy był w służbie liniowej . Opracowując detale bazował będę na fotografiach wykonanych podczas wizyty mojego hiszpańskiego Przyjaciela Iriery w Gdańsku , na kilku zdjęciach PAP pokazujących uroczystość ustawienia pojazdu na cokole pomnika w roku 1946 i uroczystości w 1956 , na zdjęciu z forum Odkrywcy pokazującym wóz o wszystkich stalowych kołach , ale z naspawanymi w miejscu przestrzelin płytami pancernymi , umiejscowieniem odpowiadającym gdańskiemu oraz na rosyjskiej planszy barwnej pokazującej ten czołg w polskim malowaniu z dziwnym dwucyfrowym oznaczeniem . Te 2 ostanie "dokumenty" mają w sobie pewne nieścisłości jednak nie będę nad nimi kopii kruszył .
Skoro ulegnę legendzie to czołg otrzyma numer taktyczny 121.
Mam nadzieję , że druga legenda się nie wypełni i czołg sam nie wytrzeli , gdy mury Alma Mater skończy dziewica .
- PITERPANZER
- Posty: 523
- Rejestracja: sob mar 19 2005, 18:09
- Lokalizacja: Gdańsk
- x 1
Pora odświeżyć relację. Cały czas coś tam sobie przygotowuję , równocześnie bawiąc się jeszcze 2 -ma T34 .
Popatrzcie Koledzy na żaluzje nadsilnikowe ,bo zaraz zostaną naklejone płyty nad silnikiem i tyle będzie można to wszystko zobaczyć.
Wczesne płyty zostały zastąpione ciemnoszarymi i są adoptowane z późniejszego modelu T34 Maquette . Płytę nad transmisją zdecydowałem się zostawić wczesną i wygląda ona tak badziewnie jak w pierwszych modelach T34. Pomnikowy pojazd tego elementu wogóle nie posiada ,nie wiem od kiedy , ale chciałem by model miał coś z drobniejszych oryginalnych części .
Zawias włazu mechanika naspawano w trakcie remontu na pozostałośc "ramy" wczesnego włazu ,stąd takie prawie pionowe ustawienie.
Karabin maszynowy otrzymał po remoncie późną osłonę .
Na wieży bez szaleństw, spawy wykonane z mieszanki szpachli i kleju , czeka mnie jeszcze "naspawanie" płyt pancernych na przestrzeliny, dorobienie wzmocnień na jarzmie (te z pudelka są inne niż na pomniku) i 2 nitów na tylnej ścianie.
W otwartym włazie porucznik Miazga wychyla się wypatrując wroga. Właśnie w trakcie takiego epizodu w Gdyni Redłowie został raniony przez snajpera. (Pomorze -reportaż z pola walki) .
Na koniec mały dylemat. Udało mi się pozyskać identyczną wieżę ,ale ze stajni Dragona. Zestaw oferował do wyboru dwie ,spawanę i odlewaną .Pasuje pierścieniem bez problemów, ale niestety jest niekompletna. Brakuje mi jarzma .
Może któryś z Kolegów posiada wolny element ,chętnie wymienię na inny lub odkupię .
Sama wieża nie wymaga przeróbek jak ta z Maquette ,ma tylną ścianę z 6 -ma śrubami, faktura spawów i inne detale są ok , bez przeróbek czy scratch-u.
Popatrzcie Koledzy na żaluzje nadsilnikowe ,bo zaraz zostaną naklejone płyty nad silnikiem i tyle będzie można to wszystko zobaczyć.
Wczesne płyty zostały zastąpione ciemnoszarymi i są adoptowane z późniejszego modelu T34 Maquette . Płytę nad transmisją zdecydowałem się zostawić wczesną i wygląda ona tak badziewnie jak w pierwszych modelach T34. Pomnikowy pojazd tego elementu wogóle nie posiada ,nie wiem od kiedy , ale chciałem by model miał coś z drobniejszych oryginalnych części .
Zawias włazu mechanika naspawano w trakcie remontu na pozostałośc "ramy" wczesnego włazu ,stąd takie prawie pionowe ustawienie.
Karabin maszynowy otrzymał po remoncie późną osłonę .
Na wieży bez szaleństw, spawy wykonane z mieszanki szpachli i kleju , czeka mnie jeszcze "naspawanie" płyt pancernych na przestrzeliny, dorobienie wzmocnień na jarzmie (te z pudelka są inne niż na pomniku) i 2 nitów na tylnej ścianie.
W otwartym włazie porucznik Miazga wychyla się wypatrując wroga. Właśnie w trakcie takiego epizodu w Gdyni Redłowie został raniony przez snajpera. (Pomorze -reportaż z pola walki) .
Na koniec mały dylemat. Udało mi się pozyskać identyczną wieżę ,ale ze stajni Dragona. Zestaw oferował do wyboru dwie ,spawanę i odlewaną .Pasuje pierścieniem bez problemów, ale niestety jest niekompletna. Brakuje mi jarzma .
Może któryś z Kolegów posiada wolny element ,chętnie wymienię na inny lub odkupię .
Sama wieża nie wymaga przeróbek jak ta z Maquette ,ma tylną ścianę z 6 -ma śrubami, faktura spawów i inne detale są ok , bez przeróbek czy scratch-u.
- PITERPANZER
- Posty: 523
- Rejestracja: sob mar 19 2005, 18:09
- Lokalizacja: Gdańsk
- x 1
Niemej , tzn. pozbawionej komentarzy relacji cd.
Pora pokazać co powoli zrobiłem.
Po narzekaniach EsKela zabrałem się za przeróbkę siatki nadsilnikowej. Została wykonana od podstaw, ma już cieńkie obramowanie i czy teraz efekt jest zadowalający ?
Sama pokrywa ma 4 zawiasy , tak jak sugerują ślady na kadłubie pomnikowego pojazdu , czyli wczesnego typu.
Wieża otrzymała pancerne ekrany naspawane na przestrzeliny.
Osłona jarzma wyposażona została we wzmocnienia takie jak ma pojazd na pomniku , krótsze niż te z modelu.
Osłony rur wydechowych przymocowane są 8-ma śrubami .
Zgodnie z uwagami i sugestiami Daniela prawe koło napinajace pochodzi z modelu Tamiyi i ma wzmocnienia typu półpajęczynki .
Haki z tyłu zostały wykonane wg rys . technicznych , muszą jeszcze otrzymać nity mocujące.
Mam nadzieję , że na pokazanym zdjęciu widać ,że żeberkowane koła mają różne bandaże ?
Kilka drobnych detali ,8 śrub mocujących tylną ściane wieży , piła w miejsce pomnikowych resztek po mocowaniu.
Coraz mniejsze detale pozostały mi do wykonania i teraz będzie już coraz wolniej . Czekam na moment , gdy będę mógł zamówić sobie wypatrzone gąsienice 550mm i koła tłoczone bez wzmocnienia z perforowanymi , nacinanymi bandażami .
Może któryś z Kolegów posiada na wymianę 4szt ?
Pora pokazać co powoli zrobiłem.
Po narzekaniach EsKela zabrałem się za przeróbkę siatki nadsilnikowej. Została wykonana od podstaw, ma już cieńkie obramowanie i czy teraz efekt jest zadowalający ?
Sama pokrywa ma 4 zawiasy , tak jak sugerują ślady na kadłubie pomnikowego pojazdu , czyli wczesnego typu.
Wieża otrzymała pancerne ekrany naspawane na przestrzeliny.
Osłona jarzma wyposażona została we wzmocnienia takie jak ma pojazd na pomniku , krótsze niż te z modelu.
Osłony rur wydechowych przymocowane są 8-ma śrubami .
Zgodnie z uwagami i sugestiami Daniela prawe koło napinajace pochodzi z modelu Tamiyi i ma wzmocnienia typu półpajęczynki .
Haki z tyłu zostały wykonane wg rys . technicznych , muszą jeszcze otrzymać nity mocujące.
Mam nadzieję , że na pokazanym zdjęciu widać ,że żeberkowane koła mają różne bandaże ?
Kilka drobnych detali ,8 śrub mocujących tylną ściane wieży , piła w miejsce pomnikowych resztek po mocowaniu.
Coraz mniejsze detale pozostały mi do wykonania i teraz będzie już coraz wolniej . Czekam na moment , gdy będę mógł zamówić sobie wypatrzone gąsienice 550mm i koła tłoczone bez wzmocnienia z perforowanymi , nacinanymi bandażami .
Może któryś z Kolegów posiada na wymianę 4szt ?
Hłe hłe Piterek , nie buj żaby , zaglądamy i smakujemy w milczeniu budowę teciaka
Andrzej
Andrzej
Już ten momęcik na 7 TP
http://bigtank120.blogspot.com/
http://bigtank120.blogspot.com/
- PITERPANZER
- Posty: 523
- Rejestracja: sob mar 19 2005, 18:09
- Lokalizacja: Gdańsk
- x 1
- PITERPANZER
- Posty: 523
- Rejestracja: sob mar 19 2005, 18:09
- Lokalizacja: Gdańsk
- x 1
Kolejny mały update dzięki zdjęciom wykonanym super aparatem Scrosa. Co prawda na fotki się naczekałem , ale dzięki Krzysiu.
Model już pomalowany i nawet zdążył się odśmierdzieć . Na standardowe malowanie położyłem próbnie biedronkę ,wykonywaną Humbrolami. Co do ostatecznych efektów nie jestem przekonany , jednak jeszcze użyję washy , ale jest inaczej.
Teraz już zdjęcia przerobionych detali :
Koło napędowe z otworami , z których usunąłem pierścienie.
Prawe koło napinające ,w którym dzięki uwagom Daniela dorobiłem pierścienie wokół otworów ulgowych.
Dorobione haki z przodu i z tyłu .
Koła nośne o różnych bandażach .
Na koniec gąsienice ,które muszę zakupić do modelu,żywiczne z Ukrainy. Ma któryś z Kolegów jakies doświadczenia z tym produktem?
Model już pomalowany i nawet zdążył się odśmierdzieć . Na standardowe malowanie położyłem próbnie biedronkę ,wykonywaną Humbrolami. Co do ostatecznych efektów nie jestem przekonany , jednak jeszcze użyję washy , ale jest inaczej.
Teraz już zdjęcia przerobionych detali :
Koło napędowe z otworami , z których usunąłem pierścienie.
Prawe koło napinające ,w którym dzięki uwagom Daniela dorobiłem pierścienie wokół otworów ulgowych.
Dorobione haki z przodu i z tyłu .
Koła nośne o różnych bandażach .
Na koniec gąsienice ,które muszę zakupić do modelu,żywiczne z Ukrainy. Ma któryś z Kolegów jakies doświadczenia z tym produktem?
- PITERPANZER
- Posty: 523
- Rejestracja: sob mar 19 2005, 18:09
- Lokalizacja: Gdańsk
- x 1
A ten sam , tyle , że wenę straciłem jak ukraińskie gąsienice kazały się rozwiercać ogniwo po ogniwie. A miały być takie piękne , krasawice .
Niedługo urlop to może i najdzie mnie i powiercę wszystkie .
Niedługo urlop to może i najdzie mnie i powiercę wszystkie .
Ostatnio zmieniony ndz lip 17 2011, 22:01 przez PITERPANZER, łącznie zmieniany 1 raz.
- PITERPANZER
- Posty: 523
- Rejestracja: sob mar 19 2005, 18:09
- Lokalizacja: Gdańsk
- x 1