[R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
Moderatorzy: Tomasz D., laszlik, kartonwork
Re: [R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
Stary
brak osiowości będzie minimalny.
Brakuje 1 mm, żeby cokoliki były dokładnie w osi. Ale jak zauważyłeś, nie będzie to proste do zauważenia
jurek.w
dokładnie tak
ace100
nie ma tu niczego nowatorskiego. To raczej standardowe rozwiązanie, powszechnie stosowane.
brak osiowości będzie minimalny.
Brakuje 1 mm, żeby cokoliki były dokładnie w osi. Ale jak zauważyłeś, nie będzie to proste do zauważenia
jurek.w
dokładnie tak
ace100
nie ma tu niczego nowatorskiego. To raczej standardowe rozwiązanie, powszechnie stosowane.
pzdr Grzegorz
ZŁO SQUAD
ZŁO SQUAD
Re: [R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
Fajnie, że pokazałeś ten proces tak szczegółowo. Dotychczas (od momentu kiedy trafiłem na fora internetowe) nigdy nie stosowałem takiej metody mocowania, specjalnie nie miałem do czego więc trudno było się nad tym zastanawiać
Jednak takie szczegółowe pokazanie procesu od razu wyjaśnia kila kwestii i w planowanym większym pływadle zapewne się o coś takiego pokuszę no i mam instrukcję jak to zrobić
Jednak takie szczegółowe pokazanie procesu od razu wyjaśnia kila kwestii i w planowanym większym pływadle zapewne się o coś takiego pokuszę no i mam instrukcję jak to zrobić
W budowie: Halny;
Re: [R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
Jeżeli mógłbym jeszcze coś dodać to proponuję zastosować pomiędzy mufką a nakrętką coś na kształt podkładki/przekładki o średnicy większej od średnicy mufki i z otworem ciut większym od średnicy śruby. To pozwoli mocniej dociągnąć śrubę bez obawy, że nakrętka wyjdzie przez dno i wpadnie do mufki. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Pozdrawiam i dalej obserwuję z sympatią i zaciekawieniem
Pozdrawiam i dalej obserwuję z sympatią i zaciekawieniem
Re: [R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
*soMsiaD"
Nie oglądaj się za siebie, tam nic się nie zmieniło...
Relacja: M/S Gryf Pomorski, MM 1/1969, 1:400
Galeria: RWD 9S, MM 3/1968, 1:25
Relacja: M/S Gryf Pomorski, MM 1/1969, 1:400
Galeria: RWD 9S, MM 3/1968, 1:25
Re: [R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
Ale gdzie tu przegrana? Prototyp zaledwie. Sąsiad druknie większe.
Tylko się pośpiesz, bo widzę w proszku jesteś , a Galicjada tuż tuż
VV siEM robi, ale etap szybkiego przybywania modelu się skończył
Do retuszu szaroniebieskiego pokładu pasuje mix takich farbek jak poniżej. Dark Sea Gray zaprawiony Dark blue. Dla mnie ładnie pasuje. Do zdjęcia można było jeszcze kapeczkę białego dodać, ale jest ok.
pzdr Grzegorz
ZŁO SQUAD
ZŁO SQUAD
-
- Posty: 7
- Rejestracja: sob sty 28 2023, 19:03
Re: [R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
Jak ja nie lubie tej skali 1/300 .... nie da ssie nic kleic winszuje i bede sledzil wątek ciekawe czy bedzie w skali 1/200 ?
Re: [R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
Jeśli się nie mylę to bliźniacza Roma była wydana w skali 1:200.
W budowie: Halny;
Re: [R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
Pokład rufowy.
Szerokość desek wyrysowanych na pokładzie rufowym wynosi 1 mm. Dużo. Powinno być przez pół, co do zasady. Czy wtedy rysunek byłby nieczytelny, czy sprawiający wrażenie zamazanego? Raczej nie - przy cienkiej kresce.
Rozważałem czy by - korzystając z drugiej wycinanki - nie porozcinać tych desek na pół i ponaklejać takie paseczki 0,5 mm. Ostatecznie jednak zarzuciłem ten pomysł. Pracochłonność takiej operacji i jej skomplikowanie (retusz pasków 0,5), a także ryzyko, że wyjdzie to koślawo skutecznie wybił mi ten pomysł z głowy. Poza tym zostałyby podwójne podziały poprzeczne.
Jedynie podniosłem deskowanie do góry, tak dla szpanu Oczywiście nie odzwierciedla to oryginalnej oryginalności (brak deski obrzeża), ale w sumie fajnie wygląda.
Rzecz jasna, używając dwóch wycinanek, wystarczyło nakleić jeden element na drugi. Zrobiłem to jednak z jednego egzemplarza, trochę dla sportu, a trochę dlatego, że mi szkoda ciąć drugi
Pokkład nakleiłem na karton 0,3 mm znacznie większy niż element, żeby potem przy wycinaniu nie wichrował się kształt. Następnie wyciąłem samo deskowanie, które podkleiłem dodatkowo na karton 0,2 mm:
Następnie wkleiłem tak pogrubione deskowanie z powrotem w wyciętą dziurę obramowania (krawędziami, klejem w płynie);
I wyciąłem:
Taka zabawa
Szerokość desek wyrysowanych na pokładzie rufowym wynosi 1 mm. Dużo. Powinno być przez pół, co do zasady. Czy wtedy rysunek byłby nieczytelny, czy sprawiający wrażenie zamazanego? Raczej nie - przy cienkiej kresce.
Rozważałem czy by - korzystając z drugiej wycinanki - nie porozcinać tych desek na pół i ponaklejać takie paseczki 0,5 mm. Ostatecznie jednak zarzuciłem ten pomysł. Pracochłonność takiej operacji i jej skomplikowanie (retusz pasków 0,5), a także ryzyko, że wyjdzie to koślawo skutecznie wybił mi ten pomysł z głowy. Poza tym zostałyby podwójne podziały poprzeczne.
Jedynie podniosłem deskowanie do góry, tak dla szpanu Oczywiście nie odzwierciedla to oryginalnej oryginalności (brak deski obrzeża), ale w sumie fajnie wygląda.
Rzecz jasna, używając dwóch wycinanek, wystarczyło nakleić jeden element na drugi. Zrobiłem to jednak z jednego egzemplarza, trochę dla sportu, a trochę dlatego, że mi szkoda ciąć drugi
Pokkład nakleiłem na karton 0,3 mm znacznie większy niż element, żeby potem przy wycinaniu nie wichrował się kształt. Następnie wyciąłem samo deskowanie, które podkleiłem dodatkowo na karton 0,2 mm:
Następnie wkleiłem tak pogrubione deskowanie z powrotem w wyciętą dziurę obramowania (krawędziami, klejem w płynie);
I wyciąłem:
Taka zabawa
pzdr Grzegorz
ZŁO SQUAD
ZŁO SQUAD
Re: [R] Vittorio Veneto (Mały Modelarz 1/300)
Prezentuje się bardzo atrakcyjnie.
Nie oglądaj się za siebie, tam nic się nie zmieniło...
Relacja: M/S Gryf Pomorski, MM 1/1969, 1:400
Galeria: RWD 9S, MM 3/1968, 1:25
Relacja: M/S Gryf Pomorski, MM 1/1969, 1:400
Galeria: RWD 9S, MM 3/1968, 1:25