[Relacja/Galeria] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
Moderatorzy: kartonwork, Tempest, Edmund_Nita
[Relacja/Galeria] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
W ramach odskoczni od drugowojennych tematów kartonowych postanowiłem zabrać się za najnowszego Mustanga od Tamiyi.
Zestaw pozwala na wykonanie modelu w jedynym z dwóch malowań:
- Szara '17' - opisana jako 'Goodwood Festival'
- Biała '18' - opisana jako 'Ford official car'
Długo się zastanawiałem który wariant wybrać, ponieważ żaden z nich nie chwycił mnie za serce. Postanowiłem zatem trochę odbiec od rzeczywistości i uatrakcyjnić model poprzez użycie perłowej bieli, zamiast zwykłego białego - zatem powstanie '18' z lekkim twistem
Do modelu dokupiłem zestaw waloryzujący Hobby Design - zawiera kilka arkuszy blach fototrawionych o różnej grubości, imitacje śrub, nitów oraz parę innych detali. Oprócz tego zaopatrzyłem się w arkusz kalkomanii z imitacją włókna węglowego.
Zgodnie z instrukcją zacząłem od podwozia. Po pomalowaniu detali, wklejeniu silnika i tylnych amortyzatorów wyglądało to tak (paprocha widocznego na przedostatnim zdjęciu już nie ma ):
Na zdjęciach można zobaczyć próby położenia washu, jednak dość szybko się poddałem, bo nie byłem zadowolony z efektu - większość udało mi się zamalować z powrotem na biało, w niektórych miejscach już nie poprawiałem, bo wymagałoby dużo maskowania, a do tego zostanie to zasłonięte przez inne elementy.
Następnie zabrałem się za zawieszenie. Jeśli chodzi o malowanie to podążałem (z jednym wyjątkiem) za tym co podaje instrukcja - odpuściłem sobie sprawdzanie ze zdjęciami oryginału czy na pewno wszystkie kolory i schemat malowania odpowiada na 100% temu co można zobaczyć w prawdziwym samochodzie. Jedyne odstępstwo od instrukcji to tylne hamulce. Podany schemat to przód i tył w kolorze złotym. Natknąłem się na zdjęcia na których przód i tył są w kolorze grafitowym, oraz opcje przód złoty, a tył grafitowy. I wybrałem tą ostatnią opcje:
Po doklejeniu do reszty:
Ostatnim etapem było doklejenie rur wydechowych:
Do tego etapu nie użyłem zbyt dużo elementów fototrawionych - zabawa z nimi zacznie się we wnętrzu
Zestaw pozwala na wykonanie modelu w jedynym z dwóch malowań:
- Szara '17' - opisana jako 'Goodwood Festival'
- Biała '18' - opisana jako 'Ford official car'
Długo się zastanawiałem który wariant wybrać, ponieważ żaden z nich nie chwycił mnie za serce. Postanowiłem zatem trochę odbiec od rzeczywistości i uatrakcyjnić model poprzez użycie perłowej bieli, zamiast zwykłego białego - zatem powstanie '18' z lekkim twistem
Do modelu dokupiłem zestaw waloryzujący Hobby Design - zawiera kilka arkuszy blach fototrawionych o różnej grubości, imitacje śrub, nitów oraz parę innych detali. Oprócz tego zaopatrzyłem się w arkusz kalkomanii z imitacją włókna węglowego.
Zgodnie z instrukcją zacząłem od podwozia. Po pomalowaniu detali, wklejeniu silnika i tylnych amortyzatorów wyglądało to tak (paprocha widocznego na przedostatnim zdjęciu już nie ma ):
Na zdjęciach można zobaczyć próby położenia washu, jednak dość szybko się poddałem, bo nie byłem zadowolony z efektu - większość udało mi się zamalować z powrotem na biało, w niektórych miejscach już nie poprawiałem, bo wymagałoby dużo maskowania, a do tego zostanie to zasłonięte przez inne elementy.
Następnie zabrałem się za zawieszenie. Jeśli chodzi o malowanie to podążałem (z jednym wyjątkiem) za tym co podaje instrukcja - odpuściłem sobie sprawdzanie ze zdjęciami oryginału czy na pewno wszystkie kolory i schemat malowania odpowiada na 100% temu co można zobaczyć w prawdziwym samochodzie. Jedyne odstępstwo od instrukcji to tylne hamulce. Podany schemat to przód i tył w kolorze złotym. Natknąłem się na zdjęcia na których przód i tył są w kolorze grafitowym, oraz opcje przód złoty, a tył grafitowy. I wybrałem tą ostatnią opcje:
Po doklejeniu do reszty:
Ostatnim etapem było doklejenie rur wydechowych:
Do tego etapu nie użyłem zbyt dużo elementów fototrawionych - zabawa z nimi zacznie się we wnętrzu
Ostatnio zmieniony wt lis 15 2022, 22:00 przez Kedzier, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: [Relacja] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
Wyglada bardzo zacnie. A co Tobie z tym washem nie wyszlo, jesli mozna zapytac? Moim zdaniem, jesli malujesz akrylami, latwiej jest stosowac wash olejny i odwrotnie. Zawsze zmyc mozna bez uszkodzenia malowanej powierzchni.
Jarek M
___________________________________________
NIE OTWIERAM MINIATUREK!
___________________________________________
NIE OTWIERAM MINIATUREK!
Re: [Relacja] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
Dokładnie. To trafne pytanie.
Zumuję i zumuję i nie widzę
Gdzieś w nadkolu żółtawa plama.
Poza tym wszystko jest piękne. I -powiedzmy wprost - takie już zostanie do końca, jak wynika z Twoich poprzednich prezentacji.
pzdr Grzegorz
ZŁO SQUAD
ZŁO SQUAD
Re: [Relacja] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
mr.jaro, gk - no właśnie wyszedł mój niemal kompletny brak doświadczenia, i na farby na bazie rozpuszczalnika nałożyłem wash na bazie rozpuszczalnika. No i nie dało rady go zmyć i musiałem zamalować (resztki widać na ramie w okolicy silnika). Ale już znalazłem sposób na wash akrylowy, tak więc zrobię drugie podejśćie.
Konsole centralną okleiłem carbonem. Felgi pomalowałem Gun metalem, a następnie koła wcisnąłem na miejsce
Następnie zabrałem się za fotel. W celu uzyskania faktury zamszu część fotelu pomalowałem gęsta farbą przy bardzo niskim ciśnieniu
Zacząłem uzbrajać wnętrze. Na razie wkleiłem elementy przewidziane w modelu oraz zestawie waloryzacyjnym, od siebie dodam jeszcze kilka przewodów, aby to wszystko jakoś połączyć
Zabrałem się również za elementy, które niemal w całości wykonane są z elementów fototrawionych i toczonych - kierownicę oraz uchwyt gaśnicy
Kasta sklejona w całość, z pogłębionymi liniami podziału czeka na malowanie
O, nie zwróciłem na to wcześniej uwagi. To pewnie odkurz ze złotego, którym malowałem zbiornik. Na szczęście po zamontowaniu kół jest niewidoczna.
Konsole centralną okleiłem carbonem. Felgi pomalowałem Gun metalem, a następnie koła wcisnąłem na miejsce
Następnie zabrałem się za fotel. W celu uzyskania faktury zamszu część fotelu pomalowałem gęsta farbą przy bardzo niskim ciśnieniu
Zacząłem uzbrajać wnętrze. Na razie wkleiłem elementy przewidziane w modelu oraz zestawie waloryzacyjnym, od siebie dodam jeszcze kilka przewodów, aby to wszystko jakoś połączyć
Zabrałem się również za elementy, które niemal w całości wykonane są z elementów fototrawionych i toczonych - kierownicę oraz uchwyt gaśnicy
Kasta sklejona w całość, z pogłębionymi liniami podziału czeka na malowanie
Re: [Relacja] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
Karoseria dostała docelowy kolor.
W pierwszej fazie podkład + biała baza
Następnie perła. Na tym etapie perłowy odcień był fajnie widoczny, niestety trudny do uchwycenia na zdjęciu - lecz po nałożeniu lakieru bezbarwnego wyszedł z tego raczej metalik (zdjęcie ukazujące ostateczny efekt jest trochę niżej)
Następnie przyszedł czas na kalki - tu niestety nie obyło się bez strat i próbując wyprostować kalkę która powinna znaleźć się na klapie bagażnika rozerwałem ją, więc zmuszony byłem ją usunąć.
Zabrałem się także za oklejanie elementów kalką imitującą włókno węglowe. Pierwszy raz miałem do czynienia z tak skomplikowanymi kształtami, więc miałem trochę obaw, czy uda mi się to okleić bez żadnych zmarszczek. Na szczęście się udało Co prawda najtrudniejsze elementy do oklejenia jeszcze przede mną, ale wierzę, że pójdzie równie łatwo.
W pierwszej fazie podkład + biała baza
Następnie perła. Na tym etapie perłowy odcień był fajnie widoczny, niestety trudny do uchwycenia na zdjęciu - lecz po nałożeniu lakieru bezbarwnego wyszedł z tego raczej metalik (zdjęcie ukazujące ostateczny efekt jest trochę niżej)
Następnie przyszedł czas na kalki - tu niestety nie obyło się bez strat i próbując wyprostować kalkę która powinna znaleźć się na klapie bagażnika rozerwałem ją, więc zmuszony byłem ją usunąć.
Zabrałem się także za oklejanie elementów kalką imitującą włókno węglowe. Pierwszy raz miałem do czynienia z tak skomplikowanymi kształtami, więc miałem trochę obaw, czy uda mi się to okleić bez żadnych zmarszczek. Na szczęście się udało Co prawda najtrudniejsze elementy do oklejenia jeszcze przede mną, ale wierzę, że pójdzie równie łatwo.
Re: [Relacja] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
Jako absolutny samochodowomodelowy laik muszę napisać - PRZEPIĘKNIE TO WYGLĄDA.
pzdr Grzegorz
ZŁO SQUAD
ZŁO SQUAD
Re: [Relacja] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
Wyglada super.
Sam sie o tym wielokrotnie przekonalem, ze nakladanie kalkomenii na obfitujacych w krzywizny i zalamania karoseriach aut tak, by uniknac zmarszczek nie nalezy do najlatwiejszych czynnosci i nie zawsze sie udaje. Natomiast kalkomanie Tamiya, szczegolnie o waskim i dlugim ksztalcie bywaja w takich sytuacjach nieco kaprysne, gdyz wlasnie przy zbyt czestym przesuwaniu i poprawianiu tenduja do pekania. W miare dobrze daja sie przesuwac na stosunkowo obfitej warstewce wody i ja w takich przypadkach nie smaruje pod kalkomanie MicroSet. Dopiero po ulozeniu kalkomanii we wlasciwym miejscu daje jedynie na wierzch MicroSol.
A jakimi farbkami malowales karoserie? Zero Paints?
Sam sie o tym wielokrotnie przekonalem, ze nakladanie kalkomenii na obfitujacych w krzywizny i zalamania karoseriach aut tak, by uniknac zmarszczek nie nalezy do najlatwiejszych czynnosci i nie zawsze sie udaje. Natomiast kalkomanie Tamiya, szczegolnie o waskim i dlugim ksztalcie bywaja w takich sytuacjach nieco kaprysne, gdyz wlasnie przy zbyt czestym przesuwaniu i poprawianiu tenduja do pekania. W miare dobrze daja sie przesuwac na stosunkowo obfitej warstewce wody i ja w takich przypadkach nie smaruje pod kalkomanie MicroSet. Dopiero po ulozeniu kalkomanii we wlasciwym miejscu daje jedynie na wierzch MicroSol.
A jakimi farbkami malowales karoserie? Zero Paints?
Jarek M
___________________________________________
NIE OTWIERAM MINIATUREK!
___________________________________________
NIE OTWIERAM MINIATUREK!
Re: [Relacja] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
Biel wyszła jak powinna, nie wiem czemu, ale biały kolor ciężko dobrze pokryć, u Ciebie wygląda bez skazy.
Moje galerie i relacje - https://kartonowe-hobby.pl/galeria-i-relacje/
Mój kanał na YouTube - https://www.youtube.com/@kartonowe-hobby
Mój kanał na YouTube - https://www.youtube.com/@kartonowe-hobby
Re: [Relacja] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
gk - dzięki, jako absolutny samochodowomodelowy laik jestem w szoku, że dość znośnie mi to wychodzi
mr.jaro - odwiedziłem lokalną mieszalnie lakierów samochodowych i wybrałem coś z palety Toyoty, choć zastanawiałem się również nad Zero Paints oraz Creative Colors. Jeśli chodzi o kalkomanie to układałem je od razu na Mark Fit'a i jeden koniec kalki już się za bardzo przykleił do karoserii.
michal84 - mozę powodem jest to, że nie jest to śnieżnobiała biel, wpada delikatnie w błękit - może na zdjęciach aż tak tego nie widać, ale na żywo klatka wydaje się lekko szara na tle białej podłogi wnętrza (malowana Mr, Base White).
Zachęcony tym jak dobrze do tej pory szło mi z oklejaniem karoserii kalkami zabrałem się za chyba najbardziej skomplikowany do oklejenia carbonem element. Na zdjęciu ucho do holowania pomalowane jest jeszcze bezbarwnym czerwonym, jednak nie byłem zadowolony z odcienia, więc zmyłem go i przemalowałem na odpowiedni kolor - niestety nie mam zdjęć, będą w następnej aktualizacji,
Powoli karoseria zaczyna nabierać odpowiedną linie
W ramach odskoczni równolegle dłubię przy wnętrzu. Dodałem przewody biegnące po podłodze, gaśnicę oraz pasy (później zorientowałem się że źle wykonałem dolną cześć pasów, więc na kolejnych zdjęciach będzie już widać efekt po naprawach)
Kolejnym dość trudnym (choć na pierwszy rzut oka niepozornym) elementem był fragment z przełącznikami na konsoli centralnej. Główną trudnością było rozrysowanie odpowiednich szablonów, które pozwoliłyby na oklejenie całości bez żadnych zakładek czy zmarszczek.
Gdy byłem zadowolony z tego jak się kalki ułożyły całość polakierowałem, a następnie zeszlifowałem krawędzie kalek i pomalowałem odpowiednimi odcieniami czarnego, oraz wkleiłem wszystkie przełączniki (które miały tendencje do wystrzeliwania z pincety jak z katapulty ). Gotową element, oraz klatkę (do której dodałem skórzane 'ochraniacze' w okolicy kierowcy) dokleiłem do reszty:
Kilka zbliżeń:
Dodatkowo w ramach zbierania materiałów do budowy udało mi się na chwile zasiąść z kierownicą Mustanga (choć niestety tak skupiłem się na jeździe, że nie zwracałem zbyt dużej uwagi na detale które mógłbym dorobić w modelu )
mr.jaro - odwiedziłem lokalną mieszalnie lakierów samochodowych i wybrałem coś z palety Toyoty, choć zastanawiałem się również nad Zero Paints oraz Creative Colors. Jeśli chodzi o kalkomanie to układałem je od razu na Mark Fit'a i jeden koniec kalki już się za bardzo przykleił do karoserii.
michal84 - mozę powodem jest to, że nie jest to śnieżnobiała biel, wpada delikatnie w błękit - może na zdjęciach aż tak tego nie widać, ale na żywo klatka wydaje się lekko szara na tle białej podłogi wnętrza (malowana Mr, Base White).
Zachęcony tym jak dobrze do tej pory szło mi z oklejaniem karoserii kalkami zabrałem się za chyba najbardziej skomplikowany do oklejenia carbonem element. Na zdjęciu ucho do holowania pomalowane jest jeszcze bezbarwnym czerwonym, jednak nie byłem zadowolony z odcienia, więc zmyłem go i przemalowałem na odpowiedni kolor - niestety nie mam zdjęć, będą w następnej aktualizacji,
Powoli karoseria zaczyna nabierać odpowiedną linie
W ramach odskoczni równolegle dłubię przy wnętrzu. Dodałem przewody biegnące po podłodze, gaśnicę oraz pasy (później zorientowałem się że źle wykonałem dolną cześć pasów, więc na kolejnych zdjęciach będzie już widać efekt po naprawach)
Kolejnym dość trudnym (choć na pierwszy rzut oka niepozornym) elementem był fragment z przełącznikami na konsoli centralnej. Główną trudnością było rozrysowanie odpowiednich szablonów, które pozwoliłyby na oklejenie całości bez żadnych zakładek czy zmarszczek.
Gdy byłem zadowolony z tego jak się kalki ułożyły całość polakierowałem, a następnie zeszlifowałem krawędzie kalek i pomalowałem odpowiednimi odcieniami czarnego, oraz wkleiłem wszystkie przełączniki (które miały tendencje do wystrzeliwania z pincety jak z katapulty ). Gotową element, oraz klatkę (do której dodałem skórzane 'ochraniacze' w okolicy kierowcy) dokleiłem do reszty:
Kilka zbliżeń:
Dodatkowo w ramach zbierania materiałów do budowy udało mi się na chwile zasiąść z kierownicą Mustanga (choć niestety tak skupiłem się na jeździe, że nie zwracałem zbyt dużej uwagi na detale które mógłbym dorobić w modelu )
Re: [Relacja] Ford Mustang GT4, 1/24, Tamiya
Bardzo interesujące
Też mam Forda . Na szczęście nie Mustanga, bo od jutra 17.09 posiadacze Mustangów tracą prawo jazdy, jak tylko dotkną mocniej pedał gazu
Też mam Forda . Na szczęście nie Mustanga, bo od jutra 17.09 posiadacze Mustangów tracą prawo jazdy, jak tylko dotkną mocniej pedał gazu
pzdr Grzegorz
ZŁO SQUAD
ZŁO SQUAD