[Technika] Napisy na modelach*
Moderatorzy: kartonwork, Rafal N.
Czyli chodzi o metodę tampodruku
http://www.youtube.com/watch?v=TkAmVxUx ... re=related
Widziałem i pracowałem czymś takim. Jako wzorzec napisów można zastosować metodę wytrawiania np laminatów miedzianych stosowanych w elektronice (w oryginale płytka z hartowanej stali głębokość wytrawionego napisu to dosłownie setka mm).Na wytrawiony napis rozprowadza się farbką jak napisał gwiazdor raklem albo raklą i tamponem jak stemplem na model.
http://www.youtube.com/watch?v=TkAmVxUx ... re=related
Widziałem i pracowałem czymś takim. Jako wzorzec napisów można zastosować metodę wytrawiania np laminatów miedzianych stosowanych w elektronice (w oryginale płytka z hartowanej stali głębokość wytrawionego napisu to dosłownie setka mm).Na wytrawiony napis rozprowadza się farbką jak napisał gwiazdor raklem albo raklą i tamponem jak stemplem na model.
Zanim pierdoło przykleisz siedem razy przymierz .
Witajcie,
Oj dawno mnie nie było:-) Odświeżę trochę temat. Nabyłem sobie ten zestaw firmy KONAD i spróbowałem na starym modelu. Nawet powiem wam że jestem zadowolony z efektu zwłaszcza że była to sucha próba - nie przykładałem się za bardzo. Jedyne co dodatkowo jest potrzebne zrobienie wyżłobionego napisu i nanieść go na model. Bez problemu nanosi się napis nawet na zaokrąglone elementy modelu. Nawet bardzo malutkie napisy da się zrobić - na jednym ze zdjęć jest miarka centymetrowa dla porównania.
do napisów użyłem akrylowego lakieru do paznokci - nie próbowałem jeszcze z farbami np. Pactry ale myślę że lakier do paznokci jest lepszy bo jest gęstrzy i nie rozmazuje się. poniżej kilka fotek z wyników pierwszej próby. Pozdrawiam.
Oj dawno mnie nie było:-) Odświeżę trochę temat. Nabyłem sobie ten zestaw firmy KONAD i spróbowałem na starym modelu. Nawet powiem wam że jestem zadowolony z efektu zwłaszcza że była to sucha próba - nie przykładałem się za bardzo. Jedyne co dodatkowo jest potrzebne zrobienie wyżłobionego napisu i nanieść go na model. Bez problemu nanosi się napis nawet na zaokrąglone elementy modelu. Nawet bardzo malutkie napisy da się zrobić - na jednym ze zdjęć jest miarka centymetrowa dla porównania.
do napisów użyłem akrylowego lakieru do paznokci - nie próbowałem jeszcze z farbami np. Pactry ale myślę że lakier do paznokci jest lepszy bo jest gęstrzy i nie rozmazuje się. poniżej kilka fotek z wyników pierwszej próby. Pozdrawiam.
POZDRAWIAM
Martinez
Martinez
Pięknie wszystko widać
http://www.youtube.com/watch?v=mk3NsyxubeI
http://www.youtube.com/watch?v=mk3NsyxubeI
Zanim pierdoło przykleisz siedem razy przymierz .
Matryce z których powstały owe napisy to: Konad i m55 pochodzą z tabliczki ze wzorkami do paznokci (truskaweczki i kwiatuszki min.), a napis infolinia dla sprawdzenia techniki na innym materiale to nic innego jak wygrawerowany napis na miedzianej płytce (płytka to obciążnik do listów firmy kurierskiej).
Doszedłem do wniosku po wielu przemyśleniach że takowa matryca na płytce to nic innego jak wygrawerowany napis jak u Jubilera. Potrzebny jest wklęsły napis na tyle głęboki by po przeciągnięciu raklą w rowkach pozostanie farba. Koszt wykonania takiego napisu lub wzoru u Jubilera/Grawernika to nie są duże pieniążki - pytałem u jednego i powiedział że nie ma problemu - kawałek płytki np.miedzianej + wzór napisu i jazda. Można sobie wygrawerować konkretny napis, grafikę, numery w takim rozmiarze jaki chcemy i konkretną czcionką. Teraz to robią komputerowo a nawet laserowo. Myślę że gdy istnieje możliwość tanio wygrawerować matrycę u jubilera to nie ma co kombinować z domowymi sposobami wytwarzania takich matryc w domu. W sobotę będę miał trochę czasu to jeszcze pokombinuję z napisami. A może komuś uda się znaleźć technikę robienia takich matryc domowym sposobem, czas pokaże. Może któryś wydawca robiący elementy foto-trawione pokusi się o wydanie do modelu również matrycy z numerami, oznaczeniami itp. do konkretnego modelu i w odpowiedniej skali :-)
Tak na koniec to jeszcze opiszę sposób nad jakim jeszcze myślałem odnośnie matrycy wymagający zdolności manualnych i cierpliwości których zapewne drogim kolegom nie brakuje.
1. Drukujemy odpowiedni napis/element na folii do druku.
2. Wycinamy ręcznie nożykiem lub skalpelem napis.
3. Przyklejamy folię z wyciętym elementem na drugą folię - i w ten sposób mamy wklęsły napis.
4. Nanosimy farbę , ściągamy raklą, i dalej gumką na model.
Tyle wymyśliłem na dzień dzisiejszy. Jak coś jeszcze ,,spłodzę'' to na pewno wrzucę do tematu.
Chciałbym również zwrócić uwagę iż to co opisuję jest jedynie rozwinięciem tematu i pracy prowadzonej przez Syzyfa. Ja jedynie ch...ko wtrąciłem swoje w temat. To do czego kolega Syzyf doszedł 6 lat temu zasługuje na uznanie. Metoda tampodruku w postaci mini gumki Konad to tylko nowsza wersja pomysłu Syzyfa. Kto prześledził temat wie o czym piszę - kto nie widział postów Syzyfa niech je koniecznie prześledzi.
P.S. amz20 - wszystko ładnie ale filmik przedstawia samą metodę tampodruku. Myślę że zastosowanie jej w modelarstwie byłoby trudne z dwóch powodów: zakup takiej maszynki nie wynosi na pewno ,,naście'' złotych i po drugie nie naniesiesz napisu wielkości ok. 5mm np. numeru taktycznego na kiosk okrętu podwodnego (zaokrąglonego) w skali 1:200. Mała gumka daje taką możliwość. Zapewne chciałeś przedstawić samą metodę i tu się zgadzam. Ot taka moja opinia :-)
Doszedłem do wniosku po wielu przemyśleniach że takowa matryca na płytce to nic innego jak wygrawerowany napis jak u Jubilera. Potrzebny jest wklęsły napis na tyle głęboki by po przeciągnięciu raklą w rowkach pozostanie farba. Koszt wykonania takiego napisu lub wzoru u Jubilera/Grawernika to nie są duże pieniążki - pytałem u jednego i powiedział że nie ma problemu - kawałek płytki np.miedzianej + wzór napisu i jazda. Można sobie wygrawerować konkretny napis, grafikę, numery w takim rozmiarze jaki chcemy i konkretną czcionką. Teraz to robią komputerowo a nawet laserowo. Myślę że gdy istnieje możliwość tanio wygrawerować matrycę u jubilera to nie ma co kombinować z domowymi sposobami wytwarzania takich matryc w domu. W sobotę będę miał trochę czasu to jeszcze pokombinuję z napisami. A może komuś uda się znaleźć technikę robienia takich matryc domowym sposobem, czas pokaże. Może któryś wydawca robiący elementy foto-trawione pokusi się o wydanie do modelu również matrycy z numerami, oznaczeniami itp. do konkretnego modelu i w odpowiedniej skali :-)
Tak na koniec to jeszcze opiszę sposób nad jakim jeszcze myślałem odnośnie matrycy wymagający zdolności manualnych i cierpliwości których zapewne drogim kolegom nie brakuje.
1. Drukujemy odpowiedni napis/element na folii do druku.
2. Wycinamy ręcznie nożykiem lub skalpelem napis.
3. Przyklejamy folię z wyciętym elementem na drugą folię - i w ten sposób mamy wklęsły napis.
4. Nanosimy farbę , ściągamy raklą, i dalej gumką na model.
Tyle wymyśliłem na dzień dzisiejszy. Jak coś jeszcze ,,spłodzę'' to na pewno wrzucę do tematu.
Chciałbym również zwrócić uwagę iż to co opisuję jest jedynie rozwinięciem tematu i pracy prowadzonej przez Syzyfa. Ja jedynie ch...ko wtrąciłem swoje w temat. To do czego kolega Syzyf doszedł 6 lat temu zasługuje na uznanie. Metoda tampodruku w postaci mini gumki Konad to tylko nowsza wersja pomysłu Syzyfa. Kto prześledził temat wie o czym piszę - kto nie widział postów Syzyfa niech je koniecznie prześledzi.
P.S. amz20 - wszystko ładnie ale filmik przedstawia samą metodę tampodruku. Myślę że zastosowanie jej w modelarstwie byłoby trudne z dwóch powodów: zakup takiej maszynki nie wynosi na pewno ,,naście'' złotych i po drugie nie naniesiesz napisu wielkości ok. 5mm np. numeru taktycznego na kiosk okrętu podwodnego (zaokrąglonego) w skali 1:200. Mała gumka daje taką możliwość. Zapewne chciałeś przedstawić samą metodę i tu się zgadzam. Ot taka moja opinia :-)
POZDRAWIAM
Martinez
Martinez